Tak. Musisz poinformować pracodawcę o nieobecności spowodowanej chorobą, nawet jeśli e-ZLA zostało automatycznie przesłane do ZUS i pracodawcy. Elektroniczne zwolnienie potwierdza niezdolność do pracy, ale nie zastępuje obowiązku zawiadomienia przełożonego.
Kiedy powiadomić pracodawcę o L4?
Jeżeli nieobecność można przewidzieć, pracownik powinien uprzedzić pracodawcę o jej przyczynie i przewidywanym okresie trwania. W nagłej sytuacji, takiej jak choroba, należy zrobić to niezwłocznie, najpóźniej w drugim dniu nieobecności. Obowiązek ten wynika z przepisów dotyczących usprawiedliwiania nieobecności w pracy, a nie z działania systemu e-ZLA.
Pierwszeństwo mają zasady określone w regulaminie pracy lub innych przepisach obowiązujących u danego pracodawcy. Jeśli firma nie wskazała konkretnego sposobu kontaktu, możesz przekazać informację:
- osobiście albo za pośrednictwem innej osoby
- telefonicznie
- e-mailem, SMS-em lub innym środkiem łączności
- listownie, przy czym za datę zawiadomienia uznaje się datę stempla pocztowego
W wiadomości wystarczy wskazać przyczynę nieobecności oraz przewidywany czas jej trwania. Nie musisz przekazywać przełożonemu szczegółowych informacji o stanie zdrowia.
Co zrobić, jeśli choroba uniemożliwia kontakt?
Opóźnienie może zostać usprawiedliwione szczególnymi okolicznościami, na przykład obłożną chorobą połączoną z brakiem domowników albo innym zdarzeniem losowym. W takiej sytuacji należy powiadomić pracodawcę niezwłocznie po ustaniu przeszkody. Sam fakt, że e-ZLA jest widoczne w systemie, nie oznacza jednak automatycznego wykonania obowiązku informacyjnego.
Co grozi za brak powiadomienia?
Nieprzekazanie informacji o nieobecności albo zrobienie tego w sposób sprzeczny z regulaminem może zostać uznane za naruszenie ustalonej organizacji pracy. Zgodnie z art. 108 Kodeksu pracy pracodawca może zastosować karę porządkową.
Możliwe konsekwencje obejmują:
- upomnienie
- naganę
- karę pieniężną w przypadkach przewidzianych przepisami
- rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w skrajnych sytuacjach
Brak kontaktu może prowadzić nawet do zwolnienia dyscyplinarnego. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z 16 czerwca 2004 r. (I PK 639/03), umyślne albo wynikające z rażącego niedbalstwa zaniechanie zawiadomienia może zostać uznane za ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego w rozumieniu art. 52 Kodeksu pracy. Taka sankcja nie wynika automatycznie z każdego spóźnienia, ale ryzyko jest realne, zwłaszcza gdy pracownik bez uzasadnienia nie nawiązuje kontaktu.
Najbezpieczniej sprawdzić regulamin pracy i poinformować przełożonego od razu po uzyskaniu zwolnienia, niezależnie od tego, że pracodawca otrzymał e-ZLA elektronicznie.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi indywidualnej porady prawnej.